czwartek, 4 maja 2017

Sezon na szparagi:))

                                                             Witam:)
Nie napiszę,że witam Was słonecznie ,bo słońca brak:(nie napiszę,że witam Was ciepło,bo ciepła brak:(( ale mogę napisać ,że witam Was serdecznie i ciepło ,które wysyłam ja:)))
Sezon na szparagi rozpoczęty u mnie to dopiero drugi sezon .....tak,tak może wyda się Wam dziwne ,ale szparagi pierwszy raz jadłam w zeszłym roku ,a w tym postanowiłam troszkę nadrobić stracony czas i częściej sięgać po to sezonowe warzywo:)) i tak było pyszne śniadanie:))

 zupka na obiad ,doskonała:)))

a na deser ekspresowe ciasto jogurtowe  z rabarbarem:))wszystkie przepisy pochodzą z bloga
 Kwestia Smaku  w zakładce szparagi znajdziecie masę prostych ,sprawdzonych przepisów:)) A jakie są wasze ulubione dania ze szparagami? co możecie polecić,chętnie poeksperymentuje :))
Miłego dnia :)PA:)

poniedziałek, 1 maja 2017

Majówkę czas zacząć:))

                                                                   Witam:)
Maj ....kiedy zleciały te cztery miesiące roku? Przez ten czas pogoda nie była łaskawa,może teraz nastąpi jakiś przełom i pogoda wreszcie nas zacznie rozpieszczać :)))Ja korzystając ze słonecznej pogody wybrałam się dziś na pierwsze zbiory:)) Będzie pyszny ,zdrowy miodek z mniszka:))
To tylko początek ,planuję zrobić z kilku porcji ,bo z roku na rok coraz więcej amatorów zdrowego miodku i na dodatek do prezentów na rodzinne uroczystości jak znalazł:)))
A Wy robicie miód?Słonecznej pogody życzę.Pozdrawiam:)PA:)

środa, 26 kwietnia 2017

Kiedy pada deszcz....

                                                    Witam:)
Wiosna w tym roku zamiast wygrzewać nasze buźki i roślinki serwuje nam wszystko co najgorsze ,przymrozki ,które poczyniły już spore straty w uprawach sadowniczych:( przemarzły całkowicie czereśnie:((i brzoskwinie:(( częściowo morele i jabłka:(( wiecznie wieje,a od wczorajszego popołudnia leje intensywnie :((Taka pogoda sprawia ,że jestem ledwo żywa i nic mi się nie chce:( Przychodzę dziś do Was z kilkoma sprawdzonymi przepisami na pyszne domowe bułeczki śniadaniowe i wypróbowany kolejny chlebek -pyszny:)))Przepisy na bułeczki znalazłam u Margarytki 
znajdziecie tam masę przepisów na wspaniałe domowe pieczywo:) przepis na chlebek znajdziecie na blogu Smaczna Pyza  
przepis jest prosty ,a chlebek idealny :))
Podczas takiej okropnej pogody zapach jaki roznosi się po domku bezcenny:)))




Zmykam pod kocyk dokończyć książkę,dziękuję Wam za komentarze ,pozdrawiam i poprawy pogody życzę :)PA:)

czwartek, 20 kwietnia 2017

Wianki wiosenno-świąteczne:)

                                                   Witam:)
Witajcie w ten po świąteczny czas, wiosna gdzieś się ukryła ,a ja po świętach jakoś taka bez życia jestem:( Mam nadzieję ,że pomału wróci forma i chęć do jakiegoś działania:)Przed świętami skleciłam kilka wianków i mam zamiar cieszyć się nimi do końca kwietnia :))


 Mam cichą nadzieję ,że moja jaskółka wreszcie skusi prawdziwą wiosnę, przyjmie powitanie i rozgości się na dobre z ciepełkiem i słoneczną pogodą:))
 i jeszcze takie sobie :)





 a w tle moja siostrzenica -chrześnica ze swoim malutkim braciszkiem:))ot tylko 18 lat różnicy:))
Dziękuję za wszystkie życzenia jakie spłynęły od Was dla całej naszej rodzinki.Pozdrawiam i do następnego:))

sobota, 8 kwietnia 2017

Kolejne moje twory:)

                                                     Witam:)
Wróciłam:) Tygodniowy wypad to zdecydowanie za krótko,Irlandia jest taka piękna ,ale o tym innym razem:) Moja wizyta w tym pięknym kraju związana była z narodzinami mojego siostrzeńca ,który urodził się pod koniec stycznia i chociaż na bieżąco siostra z mężem ślą zdjęcia i filmiki to jednak nie to samo co uściskać maleństwo na żywo :))Dla Piotrusia uszyłam kilka drobiazgów


 W październiku koleżanka mojej córki urodziła śliczną dziewczynkę ,więc dla niej też poczyniłam drobne prezenty:))

 a dla córci zawieszki na okna :))





Dziękuję za komentarze ,witam nowe obserwatorki mam nadzieję ,że zostaniecie na dłużej :))) teraz zmykam ,bo słonko przygrzewa , a mnie zostało jeszcze 3 okna do umycia :))PA:)

czwartek, 23 marca 2017

Takie sobie jajeczka:)

                                                            Witam:))
Pogoda jaka jest każdy widzi ,więc zdjęcia też będą takie sobie ,bo muszę się pakować pomału ,a jajeczka jadą ze mną.







 Próbowałam na dworze,ale tak zaczęło wiać i lać ,że nic z tego nie wyszło:(

 Tak skończyła się moja współpraca z gęsimi wydmuszkami i moimi kotami:(

Teraz zmykam na nowo oswoić się z maszyną do szycia ,kilka pomysłów na wczoraj w głowie siedzi to może uda się coś stworzyć:))Córka wczoraj rano przysłała zdjęcia z Irlandii jak musiała skrobać i odśnieżać samochód oby do nas nie doszła taka aura:))
Ściskam Was mocno i słoneczka życzę :)

wtorek, 21 marca 2017

Jak wiosna to na całego:)))

                                                                Witam :)))
Jeszcze w lutym zgłosiłam się na nasionkowe rozdanie do Gosi  http://ogrodprzydomowy.blogspot.com/  która prowadzi świetnego bloga o tematyce działkowej ,ale nie tylko ,Gosia razem z mężem udoskonala swój kawałek ziemi np.budując piękne pergole,pojemniki na deszczówkę ,a nawet meble do ogrodu .Dużo można się od nich nauczyć ,bo wszystko jest ładnie opisane i udokumentowane zdjęciami. Los był dla mnie łaskawy i wygrałam rozdanie u Gosi zobaczcie same ile dobra do mnie trafiło:)))na razie posiałam trawę cytrynową i paprykę :)
 Sporo nasion jest  do siania prosto do gruntu więc muszą jeszcze trochę poczekać:)
Gosiu jeszcze raz bardzo dziękuję ,że Twoja ręka szczęśliwie trafiła na los z moim imieniem:)



 Na moim parapecie pięknie powschodziły ziółka:bazylia,tymianek,majeranek gorzej mięta i melisa.
 To wspominana trawa cytrynowa ,bardzo się ucieszyłam jak zaczęła wschodzić bo jest składnikiem zupy tajskiej z kurczakiem lub krewetkami ,która ostatnio stała się naszą ulubioną:)
 Cebulka biała i czerwona:)
 Papryka różnie jedne odmiany pięknie powschodziła inne gorzej ,ale może coś jeszcze wzejdzie:))

 już nie mogę się doczekać zbiorów ,chociaż takich jak w zeszłym roku :)))
 Nasiona na tą paprykę wygrzebałam zimą z papryki kupionej w owadzim sklepie ,później wysuszyłam ,w marcu zasiałam ,a później zostało tylko kombinować jak to wszystko przerobić:)))
Uff :)na koniec ogłoszenie parafialne:))do zabawy z ostatniego posta zgłosiła się Kicikicitata  i więcej chętnych nie było ,ale Renia się zlitowała i przyłączyła się do zabawy:)) Kicikicitata proszę o adres do wysyłki na marbry209@onet.pl Reni adres mam .
Na tym kończę dziś i tak długaśny post:)))Dziękuję ,że po takiej długiej przerwie ,ktoś tam jednak zaglądnął do mnie ,buziaki wiosenne ślę:))PA