niedziela, 20 grudnia 2015

piątek, 18 grudnia 2015

Mój pierwszy wianek i bombka ......

                                            Witam !
Święta stoją już u drzwi :) Jadąc dziś od fryzjera widziałam już pierwsze choinki w oknach i kilka obejść pięknie wystrojonych . Moja choinka wystroi się jutro :) nad strojeniem, balkonu jeszcze się zastanawiam . W między czasie poczyniłam mój pierwszy szyty -pleciony wianek , taki niby prosty , a namęczyłam się przy nim , ale jest :)) i cieszy moje oko:)))
 i jeszcze bombka się zrobiła , kiedyś zanim zaczęłam prowadzić bloga zrobiłam kilka takich ,ale wszystkie poszły na prezenty :)) Ta  zrobiona na prośbę córki ,też cieszy już nowego właściciela .
Może uda mi się zrobić jeszcze jedną ......wreszcie dla siebie :)))

A u Was już wszystko dopięte na ostatni guzik? bo u mnie jeszcze nie :)) ale jestem na dobrej drodze:)))
Kilka spraw skończyłam , ale pokażę jak dotrą do adresata:))
Ściskam mocno :)PA:)*PA:)*

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Spotkało mnie dzisiaj coś miłego...........:))))))

                                                   Witam !!!
Biegnę dzisiaj do Was chwalić jaka mila niespodzianka mnie dzisiaj spotkała , a całą sprawczynią jest  Jola Jakiś czas temu odgadłam zagadkę u Joli , za którą była obiecana nagroda  i właśnie dziś do mnie dotarła:))) W pierwszej chwili przestraszyłam się , bo biorę udział w zabawie zorganizowanej przez Paulinę na zakończenie Międzyblogowego Kącika Czytelniczego i myślałam ,że Ula moja para wymiankowa tak się wyrwała przed szereg ,ale jak tylko spojrzałam na adres to już wiedziałam :))))))
Rozpakowałam PACZKĘ :))))a tam w środku cudowna świąteczna podusia,
 komplet kosmetyków ,
 wspaniały haftowany woreczek z lawendą ,
 karteczka z życzeniami i książeczka z wierszykami Joli .Przyznam się ,że po cichu myślałam o tej książeczce jak tylko Jola pochwaliła się nią na blogu :)))
 a tu wszystko razem:))) Jolu dziękuję bardzo ,bardzo :)))za tyle prezentów :)))
 Dziś dzień niespodzianek , bo dostałam drugą przesyłkę od Córuni , a w niej świąteczne gazetki
 i gwiazdkowe naklejki na okna :))))) Podobały mi się u niej w zeszłym roku ,fajnie zdobią okna :))
Dziękuję Kochana ,że pomyślałaś o mnie :))))
 Stworzyłam kolejne zawieszki tym razem na brzozowych plasterkach:)
 Te podobają mi się najbardziej:))


 A nad drzwiami wejściowymi zawiśnie taka tabliczka.......nigdy nie wiadomo z jakimi intencjami nas ktoś odwiedza :)))
Uff ,ale zasypałam Was dziś zdjęciami :))
Ściskam mocno i PA:)*PA:)*
p.s Dla zainteresowanych choinkami z poprzedniego posta są kupione , aż taka zdolna nie jestem :))
kupiłam je w chińskim sklepie :))

czwartek, 10 grudnia 2015

Bardzkie pierniczki i nie tylko......

                                                    Witam !!!
We wtorek dotarła do mnie paczuszka od  Kasi u której udało mi się załapać na pierniczki , pierniczki - cudeńka wypiekane przez Madzię :)Już po rozpakowaniu rozniósł się po domu cudowny zapach , a ja mogłam wreszcie na żywo podziwiać talent Magdy :) Jeden pierniczek przyszedł złamany , więc co by nie marnować nawet okruszka został zjedzony:))pozostałe są na zdjęciach
 Najbardziej podoba mi się ta letnia łąka i te pszczółki :)))))))))
 Kasi jeszcze raz pragnę podziękować , a Was namawiam zapisujcie się na rozdawajki u Kasi , bo na pewno jeszcze nie raz będzie okazja na podziwianie tych cudeniek na żywo :))))
 Wieczorami siedzę sobie i dłubię , jestem zdumiona ,że nawet udaje mi się ściśle trzymać planu:))))dzięki temu powstały bębenkowe zawieszki,
 po walce z maszyną powstał taki dziwak :))ale już wiem jakie błędy popełniłam i mam nadzieję ,że kolejne wyjdą bardziej podobne do orginału:)))
 I jeszcze sklejkowe twory się robią wszelakiej maści :))))
Dziękuję wszystkim ,którzy tu zaglądają i nie żałują czasu na napisanie kilku słów :)))))
Zmykam myć okna ,zostały dwa ostatnie , a dziś taka piękna pogoda :)))
Ściskam mocno :)*PA:)*PA:)*

wtorek, 1 grudnia 2015

Przerwa na hebatkę :)

                                              Cześć i czołem:)))
Wpadam na chwilkę :) Od dwóch godzin męczę maszynę :))Może jutro  uda się coś pokazać ,przyznam się bez bicia dawno nie szyłam słabo mi idzie:( Zrobiłam sobie przerwę na herbatkę z cytrynką w rumie:)Zapaliłam świeczkę i gapię się na tańczące renifery ........to mnie uspakaja :))
Przepis na taką cytrynkę znalazłam u ANI jest świetna do herbatki na długie zimowe wieczory:)
 Od najstarszej córy dostałam cud -miód pralinki więc jeszcze jedna na osłodę :) i idę walczyć dalej z maszyną :))
 A wy jak sobie poprawiacie humor :)))PA:)* PA:)*

niedziela, 29 listopada 2015

Mój adwentowy stroik :)

                                                       Witam ciepło !
Prezentuję mój stroik adwentowy , nie wysiliłam się w tym roku ,ale taki był zamiar od początku .Już w zeszłym roku taki planowałam , wyszło inaczej :))Wersja większa parapetowa:))

 mini na stół ;)

 Dzisiejszy wieczór spędzę na dokładnym zaplanowaniu co i jak :) Lubię jak mam wszystko na papierze:))
I tym sposobem dotarliśmy do najpiękniejszego okresu w roku .Pierwsza świeca płonie .
Miłego popołudnia :) PA:)* PA:)*

piątek, 27 listopada 2015

Szału nie ma .............ale jest kalendarz:))

                                                        Witam ciepło!!!
Zawsze kalendarz adwentowy dla moich dziewczyn ,był kupowany ,ot taki zwykły z otwieranymi okienkami . W tym roku miało nie być ,bo panna ostatnia z domu już wyfrunęła :( Oglądając jednak wasze kalendarze naszło mnie , zrobię córci niespodziankę ,zrobię sama i wyślę pocztą :) i tak w jedno popołudnie powstało takie coś :)))


 Moja córcia jest grudniowa ,więc na urodziny ,też specjalna zawieszka powstała :))

Tak prezentuje się całość , tylko nie umie obrócić zdjęcia:(((
Zdjęcia liche ,robione na szybko wieczorem ,bo chciałam jeszcze zdążyć na pocztę ,żeby dziś paczuszka dotarła do adresatki ::))udało się już miałam telefon z okrzykami radości:))))

Ściskam mocno :))Dziękuję za komentarze i za każde odwiedziny ,nawet jak nie pozostawiacie śladu :)))PA:)*PA:)*

wtorek, 24 listopada 2015

8 i 9 .........

                                                           Witam gorąco!!
Na wstępie chcę gorąco podziękować wszystkim Kochanym Dziewczynom ,które pozostawiły komentarz pod ostatnim postem :)))Jesteście wspaniałe !!! Jeszcze raz dziękuję :))
Tytuł posta 8 i 9 to kolejne książki jakie przeczytałam biorąc udział w wyzwaniu Pauliny Wiem,wiem słabo mi idzie czytanie , większość z Was już dawno przeczytało te dziesięć książek . Przyznam szczerze , ja najwięcej czytam w styczniu ,lutym i marcu :))później jest wiele innych pilnych spraw i czytanie schodzi na dalszy plan:)))) Mimo słabego wyniku chcę polecić Wam te książki,australijskiej  pisarki Jacqueline Pascarl .Jest to autentyczna historia kobiety ,dla  której żucie u boku malezyjskiego księcia stało się udręką .Książki te kupiłam kilka lat temu na jakiejś wyprzedaży i tak sobie przeleżały w kąciku ,teraz pochłonęłam je na jednym oddechu .Polecam

 Pamiętacie ze szkoły klejenie figur geometrycznych ?nienawidziłam tego!!! a teraz dobrowolnie wieczorkiem skleiłam sobie takie domki :))urocze są :)))
 Kolejne zakupy :))Mnie to nawet do marketu budowlanego nie wolno wchodzić:)) no ,ale jak się powstrzymać od kupienia tych foremek za nie całe 7zł jak w internetowych sklepach jedna taka gwiazdka tyle kosztuje :)))
 na koniec pokażę Wam moją jesienną rzodkiewkę i koperek :)))

 a wszystko to rosło do wczoraj na działce dzięki włókninie ,którą były przykryte :)))
 Kochani dziękuję za każde miłe słowo jakie zostawiacie :))Miłego dnia !:)* Pa*Pa*


                                                

środa, 11 listopada 2015

Maleńkie wyszywanki:))

                                                               Witam!
Cześć Kochane ,jak Wam mija  świąteczny dzień? Mnie znowu połamało w krzyżu ,więc częściowo uziemiona poczyniłam maleńkie wyszywanki ( słabe to więc nie nazywam tego haftami......co by nie obrazić haftujące pięknie panie:)))) Jeszcze nie wiem w co je wkomponuje , może pójdą na kartki świąteczne, albo na jakieś drobne szyjątka :))zobaczymy:)
 Jak co roku nie mogę się oprzeć duperelkom w sklepach i tak wczoraj do koszyka trafiły dzwoneczki i ptaszki:)
 i wstążeczki :)
Wy też tak macie ? obiecujecie sobie ,że już więcej nic nie kupicie i tak wracacie z zakupów z kolejnymi pierdołami??
Miłego popołudnia :)) Pa!

środa, 28 października 2015

Zachwyciłam się tym smakiem:))

                                                           Witam!
Dziś tak szybciutko chciałam Was zachęcić do zrobienia dwóch pysznych sosów ,póki jeszcze można kupić paprykę w przystępnej cenie , a to już naprawdę ostatni dzwonek:))) Chodzi o ajvar i ljutenice . Ja skusiłam się po przeczytaniu tego posta TU lubię jak ktoś tak pięknie pisze o jedzeniu:)))
Sosy pracochłonne ,ale warto się poświęcić , smak rekompensuje trud :)))

 Mąż i ja zakochaliśmy się w nich na zabój i na pewno będzie to stała pozycja na mojej przetworowej liście :)))
Zmykam :))) Słoneczka Wam życzę pa , pa!!!

wtorek, 27 października 2015

Październikowe wieści z wiejskiego życia :))

                                                   Witam!!!
Słabo idzie mi prowadzenie bloga i trudno coś ciekawego naskrobać ,po takiej przerwie :(
W październiku udało się prawie uprzątnąć warzywniak .Warzywka w piwnicy dynie porozkładane to tu to tam ,kocham dynie ! Po za tym same zaległości jabłka jeszcze w sadzie :( jak mąż w pracy to pogoda znośna jak M w domu to deszcz:( na szczęście prognozy na najbliższe dni bardziej optymistyczne :))Obkupiłam się w tym roku w cebulki :krokusów ,tulipanów (100szt!!), szafirków .Dziś mam w planie coś tam posadzić jak tylko mgła opadnie :)




 Ubogo u mnie w tym roku z jesiennymi dekoracjami , ale na podwórku coś takiego zalega:))
 Bardzo lubię te szare odmiany dyń.
 Podczas deszczowe pogody i kilku dni z bólem krzyża (oj bolało!!)wróciłam do czytania i dzięki temu moja lista z blogowego wyzwania u Pauliny powiększyła się o trzy książki :))Jak widać na załączonym obrazku szwedzkie kryminały królują:))
 Książek Camilli nie muszę zachwalać ,bo ma ona wiele wielbicielek ,ale książki Leny Oskarsson może nie każdy miał przyjemność czytać , powiem tylko -mnie się podobają:) pierwsza Plac dla dziewczynek czytało się tak sobie ,ale Czarne tango już lepiej ,widać ,że autorka się rozkręca:))
Na dzisiaj to tyle o wszystkim i o niczym :) Zmykam grabić liście i kosić trawę ,a później sadzić cebulki :)))
Na koniec jeszcze ogłoszenie parafialne :proszę Dusię i Mysię o przesłanie adresów na @ :))
Pozdrawiam ciepło!!