poniedziałek, 1 maja 2017

Majówkę czas zacząć:))

                                                                   Witam:)
Maj ....kiedy zleciały te cztery miesiące roku? Przez ten czas pogoda nie była łaskawa,może teraz nastąpi jakiś przełom i pogoda wreszcie nas zacznie rozpieszczać :)))Ja korzystając ze słonecznej pogody wybrałam się dziś na pierwsze zbiory:)) Będzie pyszny ,zdrowy miodek z mniszka:))
To tylko początek ,planuję zrobić z kilku porcji ,bo z roku na rok coraz więcej amatorów zdrowego miodku i na dodatek do prezentów na rodzinne uroczystości jak znalazł:)))
A Wy robicie miód?Słonecznej pogody życzę.Pozdrawiam:)PA:)

22 komentarze:

  1. cześć Gosiu :)
    siedzę w domku i robótkuję
    też mam zamiar zrobić miodek ale u mnie jeszcze nie ma dużo rozkwitniętego Mniszku; w tym roku dodatkowo będę suszyć kwiaty na herbatę + korzeń
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tym roku trochę się śpieszę,bo w zeszłym roku jak było największe kwitnienie to lało i mało udało się zebrać:))Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Fajne zdjęcie Ci wyszło. :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję,bo marny ze mnie fotograf:))

      Usuń
  3. Oj !!! Muszę i ja taki miodek zrobić - pierwszy raz. Dostałam jeden słoiczek tego specjału od koleżanki i jest przepyszny . Uściski posyłam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie:))Ja osobiście tak rozsmakowałam się w tym smaku,że prawdziwy od pszczółek już mi nie smakuje:))Ściskam:)

      Usuń
  4. Ja robię go od lat. Zawsze kilka porcji i tak jak Ty część jest na prezenty. Właśnie dzisiaj korzystając ze słoneczka udałam się na zbiór kwiatków. Zrobiłam pierwszą porcję, ale myślę, że nie ostatnią. Zapowiadają deszcze:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie w zeszłym roku zbiory były liche przez deszcze jakie nastały:))Ja już sześć koszyczków uzbierałam i jak tylko pogoda pozwoli jeszcze ze trzy uzbieram:)))

      Usuń
  5. ja mam go jeszcze od dwóch lat:)chociaż również na prezenty poszedł,ale część została:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mało konsumujecie:)))Ja latem dosładzam wodę z cytryną i miętą,a od jesieni zapobiegawczo chronimy się przed przeziębieniem:))Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Nawet nie wiedziałam że już kwitną kwiatki na miodek. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kwitną,kwitną nic tylko brać się do roboty:)))

      Usuń
  7. Niestety pogoda ostatnio nie rozpieszcza, ale mi też już udało się zerwać trochę mniszków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda w tym roku to koszmar jakiś:(nie pamiętam kiedy zbierałam kwiaty ubrana po samą szyję,bo chociaż słonko świeci to wiatr taki lodowaty...brrr:)

      Usuń
  8. Ja nie robię, ale gdy widzę kwitnące "mlecze" od razu myślę o Tobie :). My je zbieramy tylko dla naszej żółwicy Lolki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziękuję :)))ale może warto spróbować zrobić to samo zdrowie:))

      Usuń
  9. Gosia twój blog powinien się nazywać kobieta orkiestra :)))) kiedyś wszystko wypróbuję ...jak już usiądę na stałe pod jabłonką :))))))))) buziole :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siedem fachów ósma bieda :)))tak mówiła moja babcia:)))Jeszcze kilka lat temu nawet nie podejrzewałam siebie o takie zapędy :))Kury,pieczenie chleba,robienie miodu:)))a teraz co rusz coś nowego człowieka zainteresuje i do dzieła:)))Całuski:)

      Usuń
  10. U nas jeszcze nie kwitl mnszek, tak zimno..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy ,że do Was wiosna jeszcze nie dotarła:(((Więc ciepełka życzę i obfitych zbiorów:))

      Usuń