Witam ciepło!!
Zacznę od podziękowań za tyle miłych komentarzy pod postem o lodowych lampionach ,cieszę się ,że się Wam podobały :))dodam ,że nadal trzymają się dobrze i co wieczór cieszą oczy moje i gości ,którzy nas odwiedzają ,nawet ksiądz ,chodzący z kolędą pochwalił:)))
.......................................................................................................................................................................
Dzisiaj wpadam tu z zaległymi szyjątkami ,niespodziankami jakie udało mi się zrobić jeszcze przed świętami blogowym koleżankom i prezentami jakie dostałam w tym roku od Mikołaja:))
1) Zakończyłam zabawę w Podaj Dalej i dziewczyny ,które się zapisały -Dusia i Mysia dostały niespodzianki przed świętami .
Okrągłe zimowe zawieszki są dwustronne ,druga strona pomalowana farbą tablicową ,może służyć cały rok:)
Na zakończenie Międzyblogowego kącika czytelniczego Paulinka zorganizowała wymiankę między uczestniczkami moją parą została Ula i do niej poleciała taka niespodzianka:))
Dla córki i jej współlokatorów przed świętami trafiły poduchy i skarpety kominkowe:)
A teraz ja będę się chwalić co otrzymałam od Mikołaja :))oj byłam grzeczna w tym roku ;)przynajmniej tak myślał M ,bo hojny był w tym roku ;)))))
Robot ma parę i daje radę z ciastami ciężkimi jak wyrobienie ciasta drożdżowego ,czy ciasta na chleb:)))Więc tuż po świętach przetestowałam i zaczęłam znowu wypiekać chleb i bułeczki śniadaniowe ,w końcu teraz robią się prawie same:)))
Chlebek pyszny ,przepis zgarnęłam z tej strony TU
Dzięki Mikołajowi mogę leżeć,pięknie pachnieć z fajną książką ,a po domu roznosi się zapach pieczonego chlebka ;)))
Jeszcze raz bardzo dziękuję za każde słowo zostawione pod postem :)
Pozdrawiam i buziaczki ciepłe przesyłam:)*PA:)*PA:)*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 7 stycznia 2016
środa, 8 kwietnia 2015
Poduszki z transferem ....
Witam ciepło!
Dzisiaj pokarzę moje poduszki z transferem jakie uszyłam .O takim motywie myślałam już w zeszłym roku ,ale jakoś czasu brakło , a i próby zrobienia transferu nie do końca mi wychodziły. Wreszcie trafiłam na ksero ,które jako tako daje się przenieść i postanowiłam spróbować :)
Te zajączki miały być dekoracją na schodach ,niestety pogoda w kratkę sprawiła ,że zrezygnowałam , a kicajce wylądowały na parapecie w wiatrołapie koło drzwi i z tego miejsca witały gości:))
a te sklejkowe jajca nie wyszły :(

Na koniec następna książka w zabawie u Pauliny .
Co mogę o niej napisać może tylko tyle : niezły ,krwawy trzymający w napięciu kryminał.

Na koniec chciałabym Was zachęcić do promowania swoich blogów u Diany na linkowym party
ja zapisałam się do zabawy i już widzę nowych gości ,którzy zawitali do mnie :)))
Pozdrawiam i do następnego!
Dzisiaj pokarzę moje poduszki z transferem jakie uszyłam .O takim motywie myślałam już w zeszłym roku ,ale jakoś czasu brakło , a i próby zrobienia transferu nie do końca mi wychodziły. Wreszcie trafiłam na ksero ,które jako tako daje się przenieść i postanowiłam spróbować :)
Te zajączki miały być dekoracją na schodach ,niestety pogoda w kratkę sprawiła ,że zrezygnowałam , a kicajce wylądowały na parapecie w wiatrołapie koło drzwi i z tego miejsca witały gości:))
a te sklejkowe jajca nie wyszły :(
Na koniec następna książka w zabawie u Pauliny .
Co mogę o niej napisać może tylko tyle : niezły ,krwawy trzymający w napięciu kryminał.
Na koniec chciałabym Was zachęcić do promowania swoich blogów u Diany na linkowym party
ja zapisałam się do zabawy i już widzę nowych gości ,którzy zawitali do mnie :)))
Pozdrawiam i do następnego!
piątek, 13 marca 2015
Wiosenna poduszka.
Witam!
U nas całkowite załamanie pogody ,leje ,wieje i jest całkowicie beeeee.Podobno od niedzieli ma się poprawić :) Wczoraj na poprawę humoru uszyłam sobie wiosenną poduszkę ,kolejne w planach:)

skończyłam też serducho :)) Bardzo podoba mi się ten motyw ,gdyby nie był taki duży to zrobiłabym sobie jajeczka z nim ,zamówiłam serwetki z mniejszym jak będzie tak ładny jak ten to po niedzieli produkcja ruszy:))))
U nas całkowite załamanie pogody ,leje ,wieje i jest całkowicie beeeee.Podobno od niedzieli ma się poprawić :) Wczoraj na poprawę humoru uszyłam sobie wiosenną poduszkę ,kolejne w planach:)
skończyłam też serducho :)) Bardzo podoba mi się ten motyw ,gdyby nie był taki duży to zrobiłabym sobie jajeczka z nim ,zamówiłam serwetki z mniejszym jak będzie tak ładny jak ten to po niedzieli produkcja ruszy:))))
niedziela, 11 stycznia 2015
23 Finał i mój wkład :))
Witam!!!!!!
Jak ten czas leci już 11 stycznia , a to dopiero mój pierwszy post.....
Dziękuję wszystkim za życzenia jakie spłynęły do mnie , na @ ,na kartkach i oczywiście za te pozostawione w komentarzach -wielkie dzięki dziewczyny za pamięć!:))
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Córa moja już 5 rok kwestuje dla Wielkiej Orkiestry , a ja staram się wspomóc finałową imprezę , jaka odbywa się w domu kultury swoimi tworami :) W tym roku przygotowałam takie zestawy:)
Jak ten czas leci już 11 stycznia , a to dopiero mój pierwszy post.....
Dziękuję wszystkim za życzenia jakie spłynęły do mnie , na @ ,na kartkach i oczywiście za te pozostawione w komentarzach -wielkie dzięki dziewczyny za pamięć!:))
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Córa moja już 5 rok kwestuje dla Wielkiej Orkiestry , a ja staram się wspomóc finałową imprezę , jaka odbywa się w domu kultury swoimi tworami :) W tym roku przygotowałam takie zestawy:)
sobota, 18 stycznia 2014
Przy sobocie nowe poduszki.
Tak przy sobocie
naszło mnie na uszycie poduszek do pokoju mojej Córci, przyznaję się bez bicia długo o nie prosiła ...............ale w końcu są:)))
Zmykam do sobotnich obąwiązków, wszak coś do niedzielnej kawki by się przydało:)
Jaka u Was pogoda ,bo u mnie ciągle buro i ponuro wprawdzie ciepło ,ąle i tak pogoda nie nastraja do spacerów:(
Dziękuję za Wasze komentarze i każde odwiedziny nawet jak nie zostawiacie śladu po sobie,nie zawsze jest ochota na pisanie.............sama tak mam.
Miłego popołudnia i do następnego .....
Jaka u Was pogoda ,bo u mnie ciągle buro i ponuro wprawdzie ciepło ,ąle i tak pogoda nie nastraja do spacerów:(
Dziękuję za Wasze komentarze i każde odwiedziny nawet jak nie zostawiacie śladu po sobie,nie zawsze jest ochota na pisanie.............sama tak mam.
Miłego popołudnia i do następnego .....
środa, 27 lutego 2013
Poduszki cd:))
Na początek witam nowych obserwatorów , a właściwie obserwatorki bardzo się cieszę, bo liczba systematycznie wzrasta , jak i liczba komentarzy pod moimi postami- wielkie dzięki:)))
Teraz moje nowe poduchy i koniki do kompletu.
Wszystkie cztery i dla porównania różnica w rozmiarze.
Asystent przy robieniu zdjęć-jakoś nie bardzo zainteresowany tym co się dzieje w koło niego:))
Miłego wieczorku ,niech tak wam się dobrze śpi jak mojemu Frankowi:))
czwartek, 21 lutego 2013
Poduszki siedzą mi w głowie:))
Witam,witam:))
Zacznę jak zwykle od podziękowań dla moich nowych obserwatorów ,których liczba rośnie, a wraz z tym rośnie moje serce z radości ,że są osoby które do mnie zaglądają i zostawiają komentarze.
Od jakiegoś czasu ogarnęła mnie jakaś niemoc twórcza ,po tym jak zrobiłam szydełkowe kwadraty (świetnie się je robi), z których miały być poduszki ,ale łączenie nie wyszło już tak jak bym oczekiwała-totalna porażka -może kiedyś Wam pokażę jak ochłonę ,albo opracuję inny sposób.
Rączki trzeba czymś zająć, tym bardziej, że chciałam mojej pierworodnej Córuni zrobić niespodziankę, więc nie pozostało nic innego jak zasiąść do maszyny i przy kawce i jednoczesnym gotowaniu obiadku powstało takie cóś
Zacznę jak zwykle od podziękowań dla moich nowych obserwatorów ,których liczba rośnie, a wraz z tym rośnie moje serce z radości ,że są osoby które do mnie zaglądają i zostawiają komentarze.
Od jakiegoś czasu ogarnęła mnie jakaś niemoc twórcza ,po tym jak zrobiłam szydełkowe kwadraty (świetnie się je robi), z których miały być poduszki ,ale łączenie nie wyszło już tak jak bym oczekiwała-totalna porażka -może kiedyś Wam pokażę jak ochłonę ,albo opracuję inny sposób.
Rączki trzeba czymś zająć, tym bardziej, że chciałam mojej pierworodnej Córuni zrobić niespodziankę, więc nie pozostało nic innego jak zasiąść do maszyny i przy kawce i jednoczesnym gotowaniu obiadku powstało takie cóś
Zapakowane i gotowe do wysłania:) inne transfery się Wam tu ukazują ,bo poszewki i serduszka były dwa.
taka byłam z siebie zadowolona , z efektu mojej pracy, że zrobiłam rodzince naleśniki z serkiem, sosem truskawkowym na ciepło i bitą śmietaną, a powiem Wam ,że ostatnio naleśniki były chyba w październiku:))
Dzisiaj uszyłam maleńkiego konika Dali ,chyba Frankowi pasuje , albo jest zaspany, że tak grzecznie pozuje:)
No pewnie,że zaspany:)
Konik powstał do kompletu do poduszki.
Ufff, jesteście jeszcze, ale wam zaserwowałam porcję zdjęć:)
Spokojnej nocki i miłego weekendu:))
papatki:))
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
