niedziela, 5 października 2014

Zmalowałam sobie........

                                         Witam przy niedzielnej kawce!
Niedzielne popołudnie , cudowne popołudnie jest pięknie ,wróciłam z małego spacerku i przy kawce pokarzę co sobie zmalowałam..............


 a co zmalowałam sobie baby boo :)) Jak się nie ma co się lubi , to się lubi co się ma:)   i jak podobne chociaż troszkę?
 A teraz moja spacerowa dróżka , pnie się dość stromo pod górę ,ale za to z powrotem jest już z górki:))Przytargałam sobie bukiet z trzmieliny i koszyczek świeżych jabłek ,a od jutra..........

 do pracy rodacy , zaczynamy zbiór jabłek. Trzymajcie kciuki co by poszło nam sprawnie i przy tak pięknej pogodzie jak dziś:)
Kochane miłego popołudnia i korzystajcie z tej bajkowej pogody:)) ja też zmykam na balkon jeszcze złapać kilka promieni słońca przed zachodem:)Pa pa

czwartek, 2 października 2014

Październik na kuchennym parapecie.

                                                      Witam Duszki!
Moje drogie do tej pory tylko dynie wskazywały ,że jesień na dobre się rozgościła .Było pięknie , ciepło i dużo słońca..........przynajmniej u nas , bo z waszych wpisów wnioskowałam ,że nie wszędzie taka sielska pogoda. Niestety w końcu i do nas dotarła jesień w nie koniecznie ulubionej formie:(
Jest zimno i mokro , sezon grzewczy rozpoczęty na dobre , znowu herbatki wieczorne stały się niezbędne ,do tego ciepłe kocyki i ciepłe skarpety.........nigdy nie nosiłam ciepłych skarpet:) ot latka lecą i krążenie nie to:))
Jesień za oknem ,więc i jesień w domku . Pomału się rozkręcam z dekorowaniem :) na razie tylko kuchenny parapet zyskał jesienny aranż :)))
 Gałązki z mojej osobistej dzikiej róży ,która rośnie za stodołą.........tak się mówi od lat w moim domu , chociaż jest to ciąg zabudowań gospodarczych - garaże ,stodoła ,obora , pod stodołą jest przechowalnia owoców i warzyw........od wyboru do koloru ,ale to właśnie za stodołą mam działkę , za stodołą rośnie dzika róża , za stodołą dziki bez i za stodołą mamy ulubione miejsce na ognisko( oczywiście w bezpiecznej odległości) :)))))
 Gwiazdki moja produkcja:)) Starych desek ci u mnie dostatek , może jeszcze coś się stworzy;)

Dziękuję za Wasze odwiedziny i za miłe słowa jakie zostawiacie pod wpisami:)
Zmykam ,bo za 2 godziny głodomory wrócą do domu ,więc jakiś obiadek ,by się zdało ugotować:)
Pozdrawiam , miłego dnia wszystkim życzę i powrotu pięknej złotej jesieni:)  Pa , pa!

niedziela, 21 września 2014

Dziękujemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                             DZIĘKUJEMY!!!!!!!!!!!!!!!!
MAMY ZŁOTO!!!!!!!!!!!!!!!!!

czwartek, 18 września 2014

Zupa z dyni ...... :)

                                                         Witam!!
Dziś będzie zupka z dyni jaką ja gotuję . Wiadomo ,że każdy ma swój sprawdzony przepis ,a nawet ugotowana z tych samych składników nie zawsze smakuje tak samo .
Ola pod ostatnim postem napisała ,że pamięta z rodzinnego domu zupkę z zacierkami to chyba na słodko , ja i moja rodzinka wolimy wersję raczej na ostro z grzankami.
Oto składniki mojej zupy + rosołek ........około 30 minut gotowania i...........
 można się delektować smakiem:))))

Polecam taką wersję!
Zmykam ,dziś pierwsze spotkanie rodziców w szkole mojej córy.......nie cierpię wywiadówek!!!!!!!a Wy ?

środa, 17 września 2014

Dziś moje olbrzymy:)))

                                     Witam !!!
Wrzesień rozpieszcza nas , jest ciepło i kolorowo -chwilo trwaj !
Pomarańczowy kolor dyń tak lśni w słońcu ,aż oczy bolą i niech tak będzie jeszcze dłuuuuuuuugie tygodnie:))) Dziś pokaże moje dynie olbrzymki , powiem Wam że mój kręgosłup odczuł trochę ich zbiór :)


Dwie pierwsze ,musiałam zwozić pojedynczo ,bo nie dało się załadować dwie na raz i wagowo nie dałabym rady zwieść :)
 Kolejne już mniejsze.To jeszcze nie wszystkie:)

 Rano sąsiad podrzucił michę śliwek , będzie wieczorem deserek -śliweczki pod kruszonką:)
 Moje pomidorki w szklarence  biją rekordy w ilości pomidorów -pomidorowy- małpi-gaj:)

Kochane dziękuję ,za komentarze i za Wasze odwiedziny nawet jak nie pozostawiacie śladu:) Witam nowe podglądaczki ,miło mi,że dołączyłyście do mojego bloga:)
Dorcia bardzo chętnie podzielę się z Tobą nasionkami jak tylko dobiorę się do dyni ,która ciebie zainteresowała:)
Zmykam gotować obiadek ,dziś zupka z dyni:)))) i przerobić trochę tych pięknych pomidorów , nie idzie wszystkich zjeść, więc już zamroziłam parę porcji ,teraz czas na słoiki:)
Pa,pa ,pa ! Miłego dnia!:)))