poniedziałek, 23 marca 2015

Trochę wiosny ........

                                         Witam wiosennie :))
Wiosenne porządki na całego zajmują mój czas , trochę ogrodu już ogarnięte , w szklarence to i owo posiane , a i na parapetach już się zieleni sałata i papryki wszelakie :)) Dziś miało być mycie okien ,ale chociaż słonko świeci to zimno jak cholera , odpuszczam więc :) na razie:)
W sobotę udało się umyć okna w wiatrołapie ,więc tam tradycyjnie zagościł bukiet z bazi ,a na nim kilka świątecznych dekoracji.
Pamiętacie te lniane obrusy z lat 70 jaki widać w tle na stoliku?
Wygrzebałam go na strychu i fajnie się wkomponował w wiosenną scenerię:)

lichutki hiacynt wykopany z ogródka ,muszę gdzieś dopaść mchu , bo łyso tak w tej doniczce, a pod folią zasiany owies:)

Tego iryska też mam z ogródka i nowy nabytki z giełdy kaganek

i pojemniczki na sól i pieprz z moim ulubionym motywem w gąski........cudowne są:))))
Tak w ogóle to mam już kilka rzeczy z takim wzorem :)



U mnie w piwnicy ciągle jeszcze leżakują dynie ,którymi się zajadamy i w sobotę zrobiłam  faszerowane ,przepis na farsz znalazłam u  Ilonki jest rewelacyjny:))))



Ściskam Was mocno i do następnego:))))

23 komentarze:

  1. Gosi, ja pamiętam te obrusy!! pewnie w moim domu rodzinnym jeszcze są, musze to sprawdzić następnym razem! Piękne okoliczności wiosenne u Ciebie, te stare drzwi, które widze na pierwszym zdjęciu są obiektem mojej zazdrości :-) pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drzwi są ze starego domu :) ja urodziłam się już w nowym domu :)) 45 lat temu:)) więc drzwi naprawdę wiekowe:)))

      Usuń
  2. piekne nabytki i smakowicie

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie wiosennie u ciebie.
    nie wiedziałam, że dynię można przechowywać. zazdraszczam obiadu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dynie leżakują ciągle w najlepsze :) nie obyło się bez strat jak ze wszystkimi warzywami , ale nadal możemy się delektować zupkami , zapiekankami :))

      Usuń
  4. Gosiu, jak cudnie!!! Kwiatowo i lekko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam identyczny obrus Gosia :))) jaki to porządny len jest prawda ??? a przepis muszę wykorzystać ....ja myślałam że baby boo jest dynią ozdobną ,a nie jadalną :)buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj porządne te obrusy były:))Ilonka robiła z baby boo u mnie to też dekoracyjna odmiana sweet dumling i delicata są rewelacyjne w smaku :))
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Jak to Szału nie ma????
    Kolorowo , stylowo , wiosennie i smacznie - dla mnie to szał jeśli to wszystko jest w jednym miejscu i czasie!!!!!
    Pięknie- pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiosennie się zrobiło. I porządeczek i smakołyki... :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porządki wiosenne na razie w wiatrołapie , dziś mycie okien w całym domu :))

      Usuń
  8. Ja smacznie i radośnie tu u Ciebie,bardzo klimatycznie,wiosennie,cudnie ♥ pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Działasz na wielu polach. Smakowicie wyglądają dynie. Cudny ten słój z baziami, skradł moje serducho. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam dynie w takim wydaniu:)) Słój to skarby po babci ,mam kilka różnych :)) babcia robiła w nich soki na słońcu :))

      Usuń
  10. Pięknie :) lubię takie klimaty :) podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń