Brak czasu na wszystko ,ciągle mi doskwiera. Najpierw nie kończące się opady śniegu ,które wprowadzały mnie w wisielczy humor i powodowały jakbym stała i obserwowała wszystko z boku, nic mi się ni chciało, a nawet jak wreszcie zabrałam się za jakąś robotę to szło jak po grudzie ......
Teraz wreszcie jest dług oczekiwane słoneczko , ciepło i śpiew ptaszków wreszcie budzi mnie rano.Wiosna pokazuje swoje piękne oblicze i wszystko pomału wraca do normy.
Dziewczyny ,które czekają na niespodzianki odemnie wszystko jest na najlepszej drodze jestem na półmetku :)))odrobina cierpliwości jeszcze:))
Teraz czas na odrobienie zaległości jeszcze przed świętami Marapuama obdarowała mnie ślicznym króliczkiem, który zdobił mój dom na święta, a że chowam świąteczne dekoracje to ostatni gwizdek na prezentację uroczego zajca:))Dziękuję moja kochana:)
Zajączek pozuje z cudowną szkatułką ,którą dostałam kilka dni temu od Ani z Niesfornych Szmatek w ramach dodatkowego losowania jak organizowała rozdawajkę.
Szkatułka jest śliczna, oglądam ją i podziwiam zdolności Ani:))
Dziękuję ,dziękuję!!
Dzisiaj byłam w sklepie z nasionami i zrobiłam wstępne zakupy nasionek ......widać na załączonym obrazku ,że Franek też już nie może się doczekać wiosennych prac:)))
Część kwiatów już posiałam w doniczki , jutro posieję następne, ale pokażę jak coś zacznie wschodzić,żeby nie zapeszyć:)))
Witam nowe podglądaczki:))
Dziękuję moje drogie ,że jesteście ze mną ,zaglądacie , komentujecie i po prostu jesteście:))
Spokojnej nocki i duuużo słoneczka w ciągu dnia:)))
Dziękuję moje drogie ,że jesteście ze mną ,zaglądacie , komentujecie i po prostu jesteście:))
Spokojnej nocki i duuużo słoneczka w ciągu dnia:)))
