czwartek, 9 maja 2013

Jak pszczółka:)

Witajcie Kochane Siostry:)
Wiosna nadrabia zaległości w tempie  formuły 1 ,ciężko za nią nadążyć:)
Grzebię w ziemi od dwóch tygodni i pomału udaje mi się nad wszystkim zapanować. Wszystko co miało być zasiane i wsadzone ,melduję - zrobione:)
Od poniedziałku w moim domu roznosi się zabójczy zapach mniszkowego miodu :) dzisiaj zebrałam ostatnią porcję,która właśnie się gotuje. Powiem szczerze robię go pierwszy raz i już zakochałam się w smaku i zapachu:) Powiem Wam ,że sąsiadka dziwnie na mnie patrzy jak zobaczyła jak zrywam mlecze :)


 Na upał idealnie sprawdza się woda z cytryną,miętą i odrobiną miodu !
 Trochę zdjęć mojego majowego ogródka:)



 W szklarence koło domu też wszystko rośnie jak na drożdżach.


 Ogórki i dynie wszelakie posiałam w poniedziałek :) Dziś zaglądam ,a moim oczom ukazują się takie roślinki:)


Moje robótki na razie w odstawce , cały czas spędzam poza domem :) Śpiew ptaków i niebiańskie zapachy jakie przyniósł maj nie motywują do pracy w domu.
Moje Kochane dziękuję za wszystkie Wasze komentarze i za to ,że zaglądacie do mnie:)
Słońca i spokojnej aury życzę:)Cieszmy się każdym dniem:))
Ściskam mocno i do następnego:)))

22 komentarze:

  1. O tym miodzie słyszałam wiele dobrego, sama nigdy nie robiłam, ba nawet nie próbowałam.
    Piękne wiosenne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne kolory w Twoim ogrodzie a miodek chyba się też skuszę na jego zrobienie.
    Pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale mnie zaintrygowałaś! Jak się robi taki miód? :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rób, rób jesień kapryśna zima długa, a przeziębienia będą więc miodek będzie jak znalazł, pięknie u Ciebie pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepis, koniecznie podaj mi przepis na ten miód, słyszałam o nim wiele dobrego. Pięknie te Twoje roślinki rosną. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze, nie słyszałam o tym miodzie, a tyle mleczy u mnie :) Napisz coś więcej o nim, wyobrażam sobie jego zapach i jak roznosi się o domu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bosze Gosiu jak pięknie tam u Ciebie, jak wszystko rośnie... aż się rozmarzyłam... Nie słyszałam o takim miodzie, co Ty powiadasz, jak to się robi???? u mnie tyle mleczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje Kochane widzę,że zainteresowanie miodem jest ogromne;)podaję przepis znaleziony w sieci,ciężko stwierdzić kto pierwszy go wstawił:)
      Mniszkowy miodek:)
      500 kwiatów mniszka
      1 cytryna (wyszorowana i sparzona)
      1 kg cukru
      1 litr wody
      Dzień pierwszy
      Zbieramy kwiaty.Następnie rozkładamy na białym papierze,w ten sposób pozbywamy się lokatorów.Cytrynę ze skórką kroimy w plastry i do gara,dodać kwiaty zalać litrem wody-gotujemy około 30 minut. Odstawiamy na 24h
      Dzień drugi.
      Ugotowane kwiaty przecedzić przez sito wyłożone gazą,wygniatamy kwiaty(szkoda każdej kropli!)W otrzymany wywar wsypujemy cukier i gotujemy około 1-1,5h
      co jakiś czas mieszamy.Czas gotowania zależy jaką gęstość chcemy osiągnąć.
      Odstawiamy na 24h
      Dzień trzeci.
      Zagotować,przelać do wyparzonych,suchych słoików,zakręcić i odstawić do góry dnem.
      Polecam smak i zapach niebiański:))

      Usuń
  8. Miodek chyba w m(i)odzie:) Też w tym roku robiłam, bo na przeziębienia jak znalazł. W ubiegłym roku dostałam 2 słoiczki i córce bardzo pomagał.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zdjęcia z Twojego ogródka:)!
    Pozdrawiam słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miodek taki dostaję od sąsiadki - moje mlecze, jej robota;))) Pomaga na gardło i przeziębienia, zamiast cukru do herbaty i do naleśników - lubię go zimą poczuć - pachnie moim ugorem;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowity pomysł z tym miodem.Niestety nigdy takowego nie smakowałam.Dzieki za przepis.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię miodek:)Zdjęcia są fantastyczne,miło popatrzeć:)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. oj jakie cudowne zdiecia a miodek tez w tym roku debiutował oj moi sąsiedzi pewnie stwierdzili ze mi na dekiel walnęło bo mniszki zbieram ale co mi tam ;) BUZIOL pozwolisz ze się rozgoszczę ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Od razu milej się żyje jak na zewnątrz tak zielono! Miód z mniszka to świetny pomysł, na pewno kiedyś wypróbuję. A teraz serdecznie zapraszam po wyróżnienie:
    http://swinstewka-justynki.blogspot.com/2013/05/soutache-w-kolorze-nocnego-nieba-i-moje.html

    Cieplutko pozdrawiam,
    Gapowiczka

    OdpowiedzUsuń
  15. Strasznie mnie ciekawi smak tego mniszkowego nektaru :D Cudowna wiosna u Ciebie!
    Pozdrawiam i zapraszam na candy :D

    OdpowiedzUsuń
  16. zazdroszcze ogrodowej zabawy :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Z Twoich zdjęć tchnie prawdziwą wiosną!!! Wspaniałe są!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Miodku z mniszka nigdy nie robiłam, ale miałam okazję spróbować. Jest naprawdę smakowity:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też chciałam zrobić taki miodzik,ale nie bardzo mam gdzie zerwać mlecze:(
    A te kwiatki-serduszka,to są moje ulubione z dzieciństwa!!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze takiego miodka nie smakowałam:) Dzięki za przepis, koniecznie muszę go wypróbować:) Tylko muszę znaleźć czas żeby na mlecze iść:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj szkoda, ze dopiero teraz do Ciebie trafiłam :-( Miodek spróbuję dopiero za rok! Dziękuję za przepis!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń